Jak przygotować się do sesji biznesowej? Strój, komunikacja i inspiracje – fotograf wyjaśnia
Większość poradników o przygotowaniu do sesji biznesowej zatrzymuje się na garniturze, makijażu i jednolitym tle. To wszystko jest ważne. Ale nie o tym decyduje, czy wrócisz ze zdjęciami, które naprawdę Cię zadowolą. Decyduje o tym komunikacja z fotografem. I to, czy rozumiecie się na temat tego, co chcesz osiągnąć.
Pracuję jako fotograf od 2003 roku. Robiłem tysiące sesji biznesowych i wizerunkowych. I wiem jedno: najlepsze zdjęcia powstają nie wtedy, gdy klient ma idealnie dopasowany strój, ale wtedy, gdy wie, po co przyszedł i potrafi to przekazać.
Ten post to nie kolejny przewodnik o tym, że garnitur powinien być granatowy. To przewodnik o rzeczach, których nikt ci nie powie – o komunikacji, inspiracjach i o tym, jak faktycznie działa proces tworzenia zdjęć by sesja biznesowa była udana.

Zanim wybierzesz strój – odpowiedz sobie na 3 pytania
1. Gdzie będziesz używać tych zdjęć?
Zdjęcia do LinkedIn i CV to co innego niż materiały marketingowe na stronie. Zdjęcie profilowe na portalu zawodowym czy w aplikacji do pracy to ścisły kadr – twarz i ramiona. Zdjęcie na stronę www może być szersze, z kontekstem, z miejscem pracy w tle. Jeśli nie wiesz, gdzie użyjesz zdjęć – powiedz fotografowi. On podpowie, jakie kadry będą uniwersalne.
2. Jaki wizerunek chcesz przekazać?
- „Profesjonalny” to za mało. Każdy chce wyglądać profesjonalnie. Pytanie brzmi: jaki rodzaj profesjonalizmu?Formalny, korporacyjny, „zaufaj mi, jestem solidny” (prawnik, finansista)
- Luźny, kreatywny, „jestem otwarty i elastyczny” (freelancer, kreatywny)?
- Gdzieś pomiędzy (większość małych firm)
To nie są puste słowa. To decyduje o tym, czy ubierzesz się w garnitur, czy w sweter, czy zrobisz zdjęcia w studio, czy w swoim biurze, a może w plenerze.
3. Jak wygląda Twoja konkurencja?
Sprawdź zdjęcia innych osób z Twojej branży. Jeśli wszyscy wyglądają tak samo (biała ściana, skrzyżowane ręce, sztywny uśmiech) – to jest Twoja szansa, żeby wyglądać inaczej, nie gorzej. Nie kopiuj. Ale wiedz, od czego się odróżniasz.
Strój – klasyka, ale z sensem
Okej, teraz możesz otworzyć szafę.
Zasady są proste:
- Stonowane kolory (granat, szarość, biel, beż, odcienie niebieskiego)
- Jednolite materiały (bez drobnych wzorów, które „migoczą” na zdjęciu)
- Unikaj jaskrawych kolorów i błyszczących tkanin
Ale to nie wszystko. Dopasuj strój do branży. Prawnik w garniturze to standard. Grafik w garniturze to dziwne. Trener personalny w marynarce też nie za bardzo pasuje.
Nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Jeśli na co dzień pracujesz w dżinsach i swetrze – nie zakładaj garnituru na sesję. Będziesz wyglądał nieswojo. A klient to wyczuje.
Co zabrać na sesję:
- 2-3 stylizacje (dają różnorodność)
- Zapasową koszulę/bluzkę (na wypadek)
- Buty, które pasują do stroju (nawet jeśli zdjęcia są do pasa – buty wpływają na postawę)
Reszta? Makijaż naturalny, matowy (dla kobiet). Fryzura schludna. To wszystko jest w stu innych poradnikach, więc nie będę tego rozwijał.
Więcej o stylizacjach do sesji znajdziesz w moim artykule: Jak się ubrać na sesję biznesową.

To, czego nikt ci nie powie: Inspiracje i komunikacja
Teraz najważniejsza część. Ta, której nie ma w żadnym innym poradniku o sesjach biznesowych.
Tak, przynieś mi inspiracje z Pinteresta czy Instagrama
Serio.Klienci często pytają: „Czy mogę pokazać panu zdjęcia, które mi się podobają?”
Tak. Proszę bardzo. To mi pomaga. Dlaczego? Bo słowa są za mało. Gdy mówisz „chcę wyglądać profesjonalnie, ale na luzie” – ja nie wiem, co dokładnie masz na myśli. Ty też pewnie nie do końca wiesz. To abstrakcja. Ale gdy pokażesz mi 3-5 zdjęć z Pinteresta czy Instagrama i powiesz „coś w tym stylu” – od razu wiem. Pinterest, Instagram, portfolio innych fotografów – to najlepsze narzędzia komunikacji między klientem a fotografem. Lepsze niż tysiąc słów.
Ale zrozum, jak ja używam Twoich inspiracji
Nie kopiuję ich 1:1. To ważne, żebyś to wiedział od razu, żeby nie było rozczarowania. Gdy pokazujesz mi zdjęcie, które ci się podoba, ja nie myślę „okej, zrobię dokładnie taką samą pozę”. Ja myślę: „Co w tym zdjęciu ci się podoba? Jaki nastrój? Jaki ton?”
I wyciągam esencję:
- Może to sposób oświetlenia (miękkie, naturalne światło vs. dramatyczne, studyjne)
- Może to wyraz twarzy (poważny vs. uśmiechnięty)
- Może to kontekst (studio vs. biuro vs. plener)
- Może to ogólny vibe („luz, ale z klasą” vs. „formalnie i elegancko”)
Potem adaptuję to do CIEBIE. Każdy człowiek ma inną budowę ciała, inną twarz, inny sposób poruszania się. Poza, która wygląda świetnie na kimś o wzroście 180 cm, nie zadziała na osobie o wzroście 160 cm. To oczywiste, prawda? Dlatego nie dostaniesz kopii zdjęcia z Instagrama. Dostaniesz zdjęcie w tym samym nastroju, ale dopasowane do Ciebie.

Jak przygotować dobre inspiracje?
✅ CO ZROBIĆ:
- Pokaż 3-5 zdjęć, które ci się podobają. Nie więcej. Za dużo inspiracji to chaos.
- Powiedz DLACZEGO ci się podobają. „Lubię ten luz, ale jednocześnie klasę” albo „podoba mi się, że osoba wygląda naturalnie, nie sztywno”. To mi pomaga zrozumieć, co jest dla ciebie ważne.
- Nie oczekuj kopii. Zrozum, że to punkt odniesienia, nie instrukcja.
❌ CZEGO NIE ROBIĆ:
- Nie pokazuj 50 zdjęć z kompletnie różnych stylów. To oznacza, że nie wiesz, czego chcesz – a wtedy ja też nie wiem.
- Nie żądaj dokładnie tej samej pozy. „Chcę dokładnie tak zgięty łokieć i dokładnie tak odchyloną głowę” – to nie zadziała. To nie jest kopiarka.
- Nie pokazuj zdjęć osób mówiąc „Chcę wyglądać jak ta influencerka” – nie, nie będziesz. Będziesz wyglądać jak ty, i to jest dobre.
Przykład z mojej praktyki
Klientka przyszła na sesję wizerunkową i pokazała mi zdjęcie z Instagrama: kobieta w swetrze, w kawiarni, z laptopem, naturalne światło z okna, delikatny uśmiech. Vibe: „pracuję zdalnie z kawiarnii”.
Nie skopiowałem tego zdjęcia. Zrobiłem coś innego:
- Przeanalizowałem, co w nim działa: naturalność, ciepło, kontekst pracy
- Klientka nie pracuje w kawiarni, tylko w biurze – więc zrobiliśmy zdjęcia w jej biurze
- Nie miała swetra, miała elegancką bluzkę – i było dobrze, bo pasowało do niej
- Światło z okna – tak, to wykorzystałem
Efekt? Zdjęcia w tym samym nastroju, ale autentyczne dla niej. Nie kopia. Adaptacja.

Dzień sesji – praktyczne rzeczy
Krótko, bo to oczywiste:
Co zabrać:
- Ubrania (na wieszakach, żeby się nie pogniotły)
- Kosmetyki do poprawek (puder, szminka)
- Wodę (sesja potrafi trwać 1-2 godziny)
Jak się zachować:
- Zjedz coś lekkiego przed sesją (głód to zły doradca, ale pełny żołądek też nie pomaga)
- Przyjdź 10 minut wcześniej (żeby się ogarnąć, a nie wbiegać zdyszany)
- Zaufaj fotografowi – to jego robota, żeby wyciągnąć z ciebie to, co najlepsze
Nie musisz umieć pozować. Nie musisz być modelem. Moja robota to sprawić, żebyś wyglądał naturalnie i dobrze. Ty po prostu bądź sobą i reaguj na to, co mówię.
Najważniejsze: Komunikacja
Wrócę do tego, od czego zacząłem. Dobra sesja biznesowa = przygotowanie + komunikacja. Jeśli przyjdziesz na sesję i powiesz „nie wiem, niech pan zrobi coś ładnego” – będzie trudno. Ja nie wiem, co dla ciebie znaczy „ładne”. Ale jeśli powiesz: „Potrzebuję zdjęć na LinkedIn i na stronę www, chcę wyglądać profesjonalnie, ale nie sztywno, mam tu kilka inspiracji” – to mamy punkt startowy. I wtedy mogę wykonać swoją pracę. Pokazujesz mi kierunek. Ja wykonuję pracę. Razem tworzymy zdjęcia, które faktycznie będą dla ciebie działać.
Podsumowanie
Przygotowanie do sesji biznesowej to nie tylko strój i makijaż. To przede wszystkim zrozumienie, po co robisz te zdjęcia i komunikacja z fotografem. Przynieś inspiracje. Powiedz, co ci się w nich podoba. Zaufaj fotografowi w adaptacji tego do ciebie. A potem po prostu bądź sobą.
Masz pytania przed sesją? Napisz lub zadzwoń.
Więcej o mojej ofercie fotografa wizerunkowego znajdziesz tu:


