Fotografia ślubna, jaka kocham najbardziej, to niereżyserowany reportaż, łapanie emocji, fotografowanie gestów, uśmiechów. Wszystko to, co przypadkowy widz nie ująłby na zdjęciu, a ja będąc fotografem ślubnym mam szanse zatrzymać. Takie zdjęcia niosą niesamowity ładunek emocjonalny.

Zdjęcia pozowane na ślubie

Czy warto robić zdjęcia pozowane na ślubie ?
Zdjęcia pozowane były kiedyś standardem, w zasadzie tylko takie zdjęcia ślubne wykonywano. Kiedy zaczynałem fotografować śluby (rok 2003) reportaż ślubny dopiero zaczął raczkować w naszym kraju. Zarówno ja jak i moi zaprzyjaźnieni fotografowie byliśmy oczarowani zdjęciami z zachodu. Tam reportaż ślubny był już standardem. Chłonęliśmy trendy z zachodu, podpatrywaliśmy najlepszych. Wprowadzaliśmy inne spojrzenie na zdjęcia ślubne na nasz rynek. Do zdjęć ustawianych stosunek był różny. Również mój. Robiłem je ale nie uważałem za kluczowe.

zdjęcie grupowe druhny

Dzisiaj trochę inaczej patrzę na fotografię ślubną. Kocham reportaż, ale zacząłem doceniać zdjęcia rodzinne na ślubie (pozowane). Wiem jaką mają one wartość dla młodej pary. Sam w końcu wziąłem ślub i zrozumiałem ich znaczenie. To wspaniała pamiątka dla Was. Dla mnie jako fotografa nie są to fotografie, które często publikuje, bo zakładam, że osobę szukającą fotografa nie interesują one najbardziej. Ludzie, którzy wybierają mnie na swój ślub kierują się głównie moimi zdjęciami reporterskimi, kadrami pełnymi emocji i uczuć To, że nie zbyt wiele fotografii pozowanych w portfolio nie oznacza, że nie wykonuję takich zdjęć. Robię je, wręcz namawiam do ich wykonania. Dzisiaj zdjęcia pozowane uważam za kluczowe. To zdjęcia, do których będziesz wracać za kilka, kilkanaście lat. Zdjęcia, które z czasem nabiorą wielkiego znaczenia dla Ciebie, ale i Twoich dzieci, ich dzieci … Może zawisną na ścianie, w ramce na kominku.
Kiedy robić zdjęcia pozowane na ślubie ?
Namawiam, by nie wykonywać ich przez cały dzień. Często się z tym spotykam, że nowożeńcy podchodzą do mnie i w każdym momencie dnia ślubu chcą zdjęcie z babcia, z mama, z koleżanką, itd. Niestety mija się to z założeniem fotoreportażu ślubnego. Nie daje swobody pracy, nie pozwala skupić się na dokumentowaniu, na łapaniu emocji,. Na swobodnym podpatrywaniu Was, Waszych gości i wydarzeń dnia.
Najlepiej wyznaczyć określony moment na zdjęcia pozowane. Moje ślubne pary zachęcam, by zrobić to w formie krótkiej sesji w trakcie wesela. Można poprosić gości by wyszli na zewnątrz lokalu i wykonać zdjęcie grupowe, a zaraz po nim kilka – kilkanaście zdjęć z najważniejszymi gośćmi. W moim wykonaniu zazwyczaj ok 30 min.

Kto powinien znaleźć się na zdjęciach pozowanych ?
Moje pary najczęściej wykonują zdjęcia ustawiane:
– z rodzicami,
– z dziadkami,
– z rodzeństwem, ich małżonkami i dziećmi,
Te zdjęcia można uznać za przysłowiowe „must have”. Jeżeli sesja trwa dłużej fotografują się też:
– z chrzestnymi,
– z najlepszymi przyjaciółmi.

zdjęcia pozowane na ślubie

Zdjęcia pozowane wykonuje chętniej w formie grup osób, niż portretów z pojedynczymi osobami. Chodzi głównie o czas. Gdybyśmy zechcieli wykonać zdjęcie z każdym z gości, albo chociaż z każdą para obawiam się, że nie wystarczyłoby nam czasu do końca wesela.
Zdjęcia pozowane nie muszą być poważne. Oczywiście z rodzicami, czy z dziadkami raczej nie będą to szalone pozy przed obiektywem (choć bywa różnie), ale już z przyjaciółmi możemy sobie pozwolić na wesołą sesje. Jesteście już po ślubie, czujecie luz przyjęcia weselnego, spokojnie możecie poszaleć. Na wesoło i bez przysłowiowej spiny. W końcu jesteście w gronie najbliższych Wam osób.

fotografia grupowa ślub wesele