Samantha i Michał – wesele w Zamku Rydzyna. Jakiś czas temu zadzwoniła do mnie Pani Ewa z pytaniem co sądzę o Zamku w Rydzynie koło Leszna. Miejsce znam dobrze, mieszkam blisko, fotografowałem tam nie raz. Byłem tam już co najmniej na kilku reportażach ślubnych, wielokrotnie też zamek i jego okolice wykorzystywałem jako scenerię do zdjęć plenerowych.

wesele w Zamku Rydzyna

Jako, że opinia moja była bardzo pozytywna, toteż po wielu, wielu ( i jeszcze wielu i wielu i wielu) konsultacjach, dyskusjach i rozmowach telefonicznych ze mną, Samantha, Michał i Pani Ewa (główna organizatorka przedsięwzięcia) zdecydowali się, że przyjęcie weselne odbędzie się w Zamku w Rydzynie. Z tego co wiem rozważali różne miejsca w Polsce. W zasadzie pod uwagę brany był cały kraj. Ostatecznie wybór padł na Rydzynę. Skoro i tak większość gości to obcokrajowcy, którzy specjalnie na ten ślub przylatywali do Polski, to dokładna lokalizacja na mapie nie miała większego znaczenia. Takim oto sposobem mój blog i moje fotografie ślubne stały się przyczynkiem do tego, że ludzie z drugiego końca świata (Samantha pochodzi z USA) zawierzając opinii fotografa i jego zdjęciom wybrali miejsce na swój wielki dzień.

ślub w Rydzynie koło Leszna

Ślub odbył się w Kościele pw. Św. Stanisława w Rydzynie (tuż obok zamku). Wesele w sali balowej (jak dla mnie najpiękniejsza sala ślubna w Polsce). Gorący lipcowy dzień, goście z całego świata, pokazy, występy, fajerwerki. Przyjęcie w stylu retro lat dwudziestych minionego stulecia. Wspaniała oprawa muzyczna. Na dziedzińcu grał w prawdziwie nowoorleańskim stylu Dixie Tiger’s Band. Na parkiecie rządził Dj Głośny.