Sonia i Karol – ślub w Sławie
Fajnie się wraca do korzeni. Tu się urodziłem, tu się wychowałem, mieszkałem bardzo blisko. Las, w którym mieszkają Sonia i Karol, był tym, w którym spędziłem dzieciństwo. Ech… Ceremonia w kościele w Sławie. Na przyjęcie weselne pojechaliśmy w okolice Głogowa. Tyle tytułem wstępu ode mnie – liczą się zdjęcia.













































































