Monika i Jacek | Ostoja Chobienice

Lipiec 2017 r. Od kilku dni za oknem plucha. Nic tylko deszcz i aura, która nijak pasuje do letniego klimatu. Zarówno ja, jak i Monika nerwowo zerkamy w prognozę pogody. Ślub za kilka dni, a pogoda nie wróży nic dobrego. Rozmawiamy telefonicznie dzień przed „godziną zero”. Monika rzuca coś, że pewnie nici z ceremonii w ogrodzie, że jak będzie padać to trzeba na szybko zorganizować ceremonię w lokalu. Mój optymizm przekonuje ją, że aura się zmieni. Będzie dobrze… będzie dobrze… będzie dobrze ! Wstaję rano, pakuję się na ślub, wyjeżdżam przed południem… pada deszcz ! 1,5 godz. później witam Monikę z uśmiechem na twarzy. Za oknem świeci piękne słońce :-)

W przedsięwzięciu udział wzięli: Monika i Jacek, rodzina i przyjaciele.

Przygotowania, ceremonia i przyjęcie ślubne – Ostoja Chobienice pod Wolsztynem,
Fotografia – ja, moje dwa aparaty, kilka obiektywów i jeszcze parę kilogramów sprzętu,
DJ – Takich Dwóch

Słów kilka o lokalu. Ostoja Chobienice to nowy punkt na mojej fotograficznej mapie miejsc, w których miałem przyjemność fotografować. Jak powiedział mi Jacek „Gdy tylko tu przyjechaliśmy wiedziałem, że Monika powie, że to jest to właściwe miejsce, którego szukamy”. Ich wybór mnie nie zdziwił. Miejsce doprawdy urokliwe.

Tags: , .

Leave a Reply