Maluchem do ślubu czyli wesele w Bernardowie koło Wolsztyna

Posted on Listopad 30, 2017 | 3 komentarze

Maluch do ślubu ? Dlaczego nie. Marta i Michael, para  z Niemiec, takim właśnie reliktem z czasów PRL pojechała do ślubu. Maluch, słynny Fiat 126p dla wielu, w tym i dla mnie, to kawałek historii. Samochód za którym kiedyś wzdychano, potem go przeklinano, dzisiaj jak wiele aut z minionej epoki, staje się pojazdem ekstrawaganckim, kultowym i jak widać również samochodem, którym można pojechać do ślubu. Auto, z którym w tle nie jeden opowiedziałby ciekawa, życiową historię.
Maluch to jeden charakterystyczny motyw tego ślubu, drugi to kościół w Obrze, a dokładnie Kościół pw. św. Walentego. Piękny, niezwykle klimatyczny, drewniany kościół w okolicach Wolsztyna. Uwielbiam fotografować w takich miejscach.
Przyjecie weselne miało miejsce, w Obrze w sali weselnej Bernardowo. Lokal położony nad jeziorem, wśród pół i łąk. Dla mnie bomba ! Z aparatem w ręku ganiałem za dziećmi buszującymi w zbożu, czy gośćmi weselnymi grającymi w piłkę. Można by powiedzieć wesele i piknik, dwa w jednym.
Na zakończenie dodam, że dawno nie spotkałem tak pozytywnie zakręconej panny młodej. Mam wrażenie, że Marta tryska uśmiechem na każdym kroku. Jej emocje są jak wulkan, nigdy nie wiadomo kiedy wybuchnie :-)

Tags: , , .

3 komentarze

  1. Piotr Nowak
    23/06/2014

    No pięknie kolego ;P

  2. kamila k
    23/06/2014

    rewlacja mijescowki :-) i faktycznie wulkan emocji :-)

  3. Witold Spisz
    23/06/2014

    Dobry mocny materiał, szczególnie zdjęcie na klęczniku Pary Młodej !

Leave a Reply