Specjalnie dla Marty i Andrzeja jedno zdjęcie z ich sesji narzeczeńskiej, obiecałem im że coś pokaże przed ukończeniem obróbki. Prace nad materiałem trwają. Narzeczeńska, reportaż, plener… jest co robić! OK, wracam do obróbki :-)

Marta i Andrzej | Matrix z sesji narzeczeńskiejWrzesień 9th, 2010Specjalnie dla Marty i Andrzeja jedno zdjęcie z ich sesji narzeczeńskiej, obiecałem im że coś pokaże przed ukończeniem obróbki. Prace nad materiałem trwają. Narzeczeńska, reportaż, plener… jest co robić! OK, wracam do obróbki :-) |
Ania i Piotrek | sesja narzeczeńska | Praga | CzechyCzerwiec 2nd, 2009Lata temu spędzając godziny na internetowych serwisach fotograficznych poznałem Piotrka. Nasza znajomość zaczęła się od wzajemnych krytyk naszych zdjęć. Piotrek zapalony grafik i webmaster, pomagał mi stawiać pierwsze kroki w „fotoszopowaniu”. Mi, staremu, analogowemu „tradycjonaliście” :-) Minęły lata. Piotrek założył agencje reklamową Pabisiak Studios, a ja zostałem zawodowym fotografem. Jakiś czas później został nadwornym fotografem [...] |
|
Tagi: fotograf Praga, fotografia ślubna Praga, sesja narzeczeńska, sesja zaręczynowa
| 23 Komentarze/y | Czytaj całość
Posted in: sesja narzeczeńska |
Lata temu spędzając godziny na internetowych serwisach fotograficznych poznałem Piotrka. Nasza znajomość zaczęła się od wzajemnych krytyk naszych zdjęć. Piotrek zapalony grafik i webmaster, pomagał mi stawiać pierwsze kroki w „fotoszopowaniu”. Mi, staremu, analogowemu „tradycjonaliście” :-) Minęły lata. Piotrek założył agencje reklamową Pabisiak Studios, a ja zostałem zawodowym fotografem. Jakiś czas później został nadwornym fotografem na moim ślubie, a potem na chrzcinach mojej córki. Całkiem niedawno zadzwonił do mnie z pytaniem „Masz wolne we wrześniu ?” I tak zostałem nadwornym fotografem na ślubie Piotrka i Ani. Do ślubu moich przyjaciół zostało jeszcze troszkę czasu.
Dzisiaj ich sesja zaręczynowa. Czeska Praga to wymarzone miejsce dla fotografa, gdyby nie tłumy ludzi i pogoda, której mieliśmy jak na lekarstwo. Lało bez przerwy :-) Gdy tylko deszcz się zlitował biegaliśmy jak sprinterzy po Pradze łapiąc ostatnie promienie słońca. Nazajutrz jak na złość pogoda odwróciła się o 180 stopni i mieliśmy prawdziwą patelnie. Jak nie urok to (…) Pomimo niesprzyjających warunków pogodowych zrobiliśmy sporo zdjęć. Czy wyszedłem obronną ręką ? Piotrek i Ania ocenić muszą sami. Mam nadzieję, że nie zmienią fotografa na ślub (hahaha).












