16.11.2011 godz. 9:40., syn :-)

Dzisiajszy news poporodowy :-) | fotografia dziecięcaListopad 16th, 201116.11.2011 godz. 9:40., syn :-) |
Hania, mama Hani, traktor, nikkor i postanowienia noworoczneStyczeń 10th, 2011Ludzie z nowym rokiem postanawiają sobie wiele: rzucić palenie, mniej jeść, biegać, uczyć się języków, itd. Ja mam obietnice dość banalne,najważniejsza – więcej czasu dla rodziny. Praca to nie wszystko. Zacząłem sumiennie spełniać swoje małe obietnice. Rodzinna mini sesja przy okazji harców Hani w OK Park w Głogowie. p.s. Pierwsze próby z nowym Nikkorem 85/1.4G. [...] |
Ludzie z nowym rokiem postanawiają sobie wiele: rzucić palenie, mniej jeść, biegać, uczyć się języków, itd. Ja mam obietnice dość banalne,najważniejsza – więcej czasu dla rodziny. Praca to nie wszystko. Zacząłem sumiennie spełniać swoje małe obietnice. Rodzinna mini sesja przy okazji harców Hani w OK Park w Głogowie.
p.s. Pierwsze próby z nowym Nikkorem 85/1.4G. Szkło bajka, ostre, szybkie, celne. Z niecierpliwością czekam na rozpoczęcie sezonu 2011.



Caffe LateeGrudzień 5th, 2010Mój mały wierny towarzysz porannej kawy. |
Hania – „motórowiec”Luty 10th, 2010Ci którzy znają moją córkę Hanię mówią często, że to klon taty, albo „mały Maciek”. Niby jakieś podobieństwo jest, ale jak dochodzi do akcji kupa – wymiana pieluchy, to ja już takich widocznych podobieństw nie widzę. Ma jednak mała coraz więcej upodobań zbieżnych z tatowymi. Komputer (laptop stracił już dwa klawisze), aparaty (ma swój mały [...] |
|
Tagi: fotografia dziecięca, sesja dla malucha, zdjęcia dzieci, zdjęcia rodzinne
| 11 Komentarze/y | Czytaj całość
Posted in: prywatne, zdjęcia dzieci |
Ci którzy znają moją córkę Hanię mówią często, że to klon taty, albo „mały Maciek”. Niby jakieś podobieństwo jest, ale jak dochodzi do akcji kupa – wymiana pieluchy, to ja już takich widocznych podobieństw nie widzę. Ma jednak mała coraz więcej upodobań zbieżnych z tatowymi. Komputer (laptop stracił już dwa klawisze), aparaty (ma swój mały prywatny błyskający aparacik Kodaka !), ma też ciągotki do motoryzacji. Tata marzy o motocyklu, Hania już go ma :-) Dziś zdjęcia z lekcji zakładania kasku.
Hania, tata i nikoś czyli kolejna minisesja łazienkowaSierpień 7th, 2009Mówią, że nie robię już zdjęć Hani. No to zrobiłem dzisiaj :-) W nawiązaniu do marcowej fotografii dzisiaj świeżo po kąpieli, w oczekiwaniu na powrót mamy. W rolach głównych wystąpili: Hania – przyszła guru fotografii ślubnej Fotograf – Pan tata Nikoś – magiczny tandem d700 + 50/1.4 |
Mówią, że nie robię już zdjęć Hani. No to zrobiłem dzisiaj :-) W nawiązaniu do marcowej fotografii dzisiaj świeżo po kąpieli, w oczekiwaniu na powrót mamy.

W rolach głównych wystąpili:
Hania – przyszła guru fotografii ślubnej
Fotograf – Pan tata
Nikoś – magiczny tandem d700 + 50/1.4
Niedzielna minisesja łazienkowaMarzec 15th, 2009„Szewc w dziurawych butach chodzi”. To przysłowie do mnie pasuje jak ulał. Buty mam bez dziur, ale zdjęć z własnym wizerunkiem jak na lekarstwo, a zdjęć z Hanią to już prawie wcale :-) Korzystając z okazji, że mama smacznie chrapała na kanapie, porwałem moją mała modelkę na mini sesję łazienkową. |
|
Tagi: autoportret, fotograf ślubny, fotografia dziecięca, Maciej Służenko, prywatne, zdjęcia dzieci
| 3 Komentarze/y | Czytaj całość
Posted in: prywatne, zdjęcia dzieci |
„Szewc w dziurawych butach chodzi”. To przysłowie do mnie pasuje jak ulał. Buty mam bez dziur, ale zdjęć z własnym wizerunkiem jak na lekarstwo, a zdjęć z Hanią to już prawie wcale :-) Korzystając z okazji, że mama smacznie chrapała na kanapie, porwałem moją mała modelkę na mini sesję łazienkową.

Fotografka agrafka dydla paluchyMarzec 11th, 2009Małe dzieci maja to do siebie, że trzeba do nich mówić dużo. Mówić ciągle i nie koniecznie z sensem. Wtedy skupiają swoją uwagę, płacz ustaje i pojawia się miły grymas na twarzy. Gadam więc do Hani różne rzeczy, Nie wiem czy coś z tego rozumie, ale śmieje się przy tym bardzo. Hania lubi kołysanki. Mistrzynią [...] |
|
Tagi: fotografia dziecięca, Maciej Służenko, zdjęcia dzieci, zdjęcia prywatne, zdjęcia rodzinne
| 2 Komentarze/y | Czytaj całość
Posted in: portret, prywatne, zdjęcia dzieci |
Małe dzieci maja to do siebie, że trzeba do nich mówić dużo. Mówić ciągle i nie koniecznie z sensem. Wtedy skupiają swoją uwagę, płacz ustaje i pojawia się miły grymas na twarzy. Gadam więc do Hani różne rzeczy, Nie wiem czy coś z tego rozumie, ale śmieje się przy tym bardzo. Hania lubi kołysanki. Mistrzynią śpiewu jest w naszym domu mama. Niestety co dzień od wczesnych godzin porannych słyszę w całym mieszkaniu autorską kołysankę Agaty. Pieśń leci jakoś tak, cyt. „Jestem Hania, Hania Służenko, fotografka agrafka”. Pewnie coś pokiełbasiłem, ale słysząc to kilkanaście razy dziennie może się pomylić :-) Mam talent to przy tym „amatorszczyzna”. Gust muzyczny mojej córki nie jest jednak jeszcze określony i jej to się akurat podoba (ale i tak będzie jazzmanką). Słuchając o fotografce agrafce z zacięciem maniaka lubi „dydlać” palce (czytaj cmokać).

Agata Służenko mama małej Hani, żona… moja… :-)Marzec 9th, 2009Byłem ja, była Hania, dziś Agata – kolejne (obiecuję ostatnie) zdjęcie z tryptyku – poznaj moją rodzinę. Napisać publicznie o żonie słów kilka ? Niebezpieczne! Nigdy to nie wiadomo czy nie dostanie się wałkiem po głowie :-) Pierwsza recenzentka moich zdjęć, notorycznie zanudzana przeze mnie wszystkim co związane z fotografią i moją pracą. Bywa źródłem [...] |
|
Tagi: Maciej Służenko, portret, sesja rodzinna, zdjęcia prywatne, zdjęcia rodzinne
| 7 Komentarze/y | Czytaj całość
Posted in: portret, prywatne |
Byłem ja, była Hania, dziś Agata – kolejne (obiecuję ostatnie) zdjęcie z tryptyku – poznaj moją rodzinę. Napisać publicznie o żonie słów kilka ? Niebezpieczne! Nigdy to nie wiadomo czy nie dostanie się wałkiem po głowie :-) Pierwsza recenzentka moich zdjęć, notorycznie zanudzana przeze mnie wszystkim co związane z fotografią i moją pracą. Bywa źródłem pomysłów, impulsem do pracy, osobistą asystentką plenerową i moim piarowcem. Dyplomatycznie dodam tylko, że opisywanie zalet zajęłoby zbyt wiele wersów bloga, a że czasami zupa bywa za słona … No cóż.. wybaczam.

Hanna Służenko słodkie oczy i odziedziczone parcie na szkło :-)Marzec 4th, 2009Dziś kolejne zdjęcie z cyklu – poznaj moją rodzinę. Wczoraj na tapetę padła moja faciata, dziś jeden z piękniejszych elementów mojej familii. Hanka ma już 3,5 miesiąca i każdego dnia wtajemniczana jest w arkana sztuki fotografii. Na chwile obecną moje tłumaczenia o kadrze, kompozycji, ekspozycji, czy świetle nie wiele do niej trafiają. W kwestii postprocesingu [...] |
|
Tagi: fotografia dziecięca, Maciej Służenko, zdjęcia dzieci, zdjęcia prywatne
| 5 Komentarze/y | Czytaj całość
Posted in: prywatne, zdjęcia dzieci |
Dziś kolejne zdjęcie z cyklu – poznaj moją rodzinę. Wczoraj na tapetę padła moja faciata, dziś jeden z piękniejszych elementów mojej familii. Hanka ma już 3,5 miesiąca i każdego dnia wtajemniczana jest w arkana sztuki fotografii. Na chwile obecną moje tłumaczenia o kadrze, kompozycji, ekspozycji, czy świetle nie wiele do niej trafiają. W kwestii postprocesingu także zdaje się być mało zaangażowana. Obrabiać zdjęć nie chce, chociaż w monitor patrzy z otwartą buzią i wielkimi oczami (to ma po mamie). Zainteresowana jest głównie modelingiem, pozuje do zdjęć dość ochoczo. Poniżej zdjęcie z sesji na kanapie u dziadków.

Maciej Służenko zabójczy uśmiech i wrodzone parcie na szkło :-)Marzec 4th, 2009Tak ! Oczy Was nie mylą, to ja – Wasz fotograf ślubny ! Od zawsze związany z fotografią. najpierw jako „model”, potem po drugiej stronie obiektywu. Niestety nie pamiętam kto był sprawca tego portretu, trochę czasu upłynęło, pamięć już nie ta. Nie zmienił się natomiast szeroki uśmiech, wrodzone parcie na szkło oraz ogólna dobra prezencja. [...] |
|
Tagi: fotograf ślubny, fotografia dziecięca, Maciej Służenko, zdjęcia dzieci
| 3 Komentarze/y | Czytaj całość
Posted in: prywatne, zdjęcia dzieci |
Tak ! Oczy Was nie mylą, to ja – Wasz fotograf ślubny ! Od zawsze związany z fotografią. najpierw jako „model”, potem po drugiej stronie obiektywu. Niestety nie pamiętam kto był sprawca tego portretu, trochę czasu upłynęło, pamięć już nie ta. Nie zmienił się natomiast szeroki uśmiech, wrodzone parcie na szkło oraz ogólna dobra prezencja. Zdjęcie – prawie – nie retuszowane. Wszelkie czarowania fotoszopowe tym razem odpuściłem. Nie było co poprawiać ;)
