Kiedy okoliczne media donoszą o koncercie Dżemu w moim mieszkaniu robi się iście bluesowo. Jeżeli jeszcze data pokrywa się z imieninami Agaty, to znak z niebios, że nasza obecność na koncercie jest bezapelacyjnie konieczna. Tak mniej więcej argumentuje to moja żona ;) Kiedy listonosz zapukał do drzwi dzierżąc w dłoniach kopertę z biletami…. moje panny rozpoczęły 24 godzinne buszowanie na YouTube. W domu czuć było … Dżem.

Kilka dni później we Wrocławskim klubie Eter 05.02.2011 r.



To był mój szósty koncert Dżemu. Kilka zdjęć z poprzedniego koncertu tutaj: Dżem w Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu

































