Archive for the ‘fotografia ślubna’ Category

Magda i Arek | plener w Pradze

Maj 16th, 2012

Praga to dla mnie miejsce szczególne. Architektura miasta zachwyca, romantyczne kafejki zachęcają by zatrzymać się na łyk czeskiego piwa, do tego kuchnia, knedliki, smażone żeberka, ech…  Miało być o zdjęciach ślubnych, a wyszło o jedzeniu :-) Tak czy inaczej, jeśli będziecie kiedyś w Pradze poszukajcie małej knajpki Švejk restaurant „Malostranská pivnice” tuż obok stacji metra  [...]

 

Praga to dla mnie miejsce szczególne. Architektura miasta zachwyca, romantyczne kafejki zachęcają by zatrzymać się na łyk czeskiego piwa, do tego kuchnia, knedliki, smażone żeberka, ech…  Miało być o zdjęciach ślubnych, a wyszło o jedzeniu :-) Tak czy inaczej, jeśli będziecie kiedyś w Pradze poszukajcie małej knajpki Švejk restaurant „Malostranská pivnice” tuż obok stacji metra  i rozsmakujcie się w prawdziwej czeskiej kuchni. Warto !

plener praga

fotografia ślubna praga

fotograf praga

plener w pradze

breaker

Agata i Steven | turkusowe wesele

Maj 6th, 2012

Świeża klatka z dzisiaj, a właściwie z wczoraj, bo na moim zegarku dochodzi 1:00 po północy.  Zdjęcie z wyjątkowego dnia Agaty i Stevena, którzy na swoim ślubie zapewnili mi mnóstwo turkusowych akcentów do sfotografowania. Więcej zdjęć, za jakiś czas zagości na blogu, dziś tylko mała zajawka. Materiał ledwo zgrany na dyski.      

 

Świeża klatka z dzisiaj, a właściwie z wczoraj, bo na moim zegarku dochodzi 1:00 po północy.  Zdjęcie z wyjątkowego dnia Agaty i Stevena, którzy na swoim ślubie zapewnili mi mnóstwo turkusowych akcentów do sfotografowania. Więcej zdjęć, za jakiś czas zagości na blogu, dziś tylko mała zajawka. Materiał ledwo zgrany na dyski.

turkusowe buty ślubne

 

 

 

breaker

Justyna i Łukasz | zdjęcia z październikowego ślubu | fotograf ślubny Głogów

Grudzień 15th, 2011

Kontynuując serię jesiennych ślubów tym razem kilkanaście wybranych fotografii Justyny i Łukasza. Ceremonia odbyła się w Kolegiacie w Głogowie. Przyjęcie weselne w Pałacu w Bądzowie, do którego w tym sezonie ślubnym miałem chyba ewidentne szczęście.

 

Kontynuując serię jesiennych ślubów tym razem kilkanaście wybranych fotografii Justyny i Łukasza. Ceremonia odbyła się w Kolegiacie w Głogowie. Przyjęcie weselne w Pałacu w Bądzowie, do którego w tym sezonie ślubnym miałem chyba ewidentne szczęście.

breaker

Ula i Gerard | w promieniach wrześniowego słońca | plener ślubny

Grudzień 2nd, 2011

Nie wiem co podaje GUS o ilości zawieranych małżeństw we wrześniu, ale moje statystyki mówią, że ten miesiąc należy do najgorętszych i nie chodzi mi tu bynajmniej o słupek rtęci na termometrze. Zważywszy na to, że ilość sobót i piątków w każdym miesiącu jest ograniczona i choćbym się dwoił i troił kalendarza nie rozciągnę, tak [...]

 

Nie wiem co podaje GUS o ilości zawieranych małżeństw we wrześniu, ale moje statystyki mówią, że ten miesiąc należy do najgorętszych i nie chodzi mi tu bynajmniej o słupek rtęci na termometrze. Zważywszy na to, że ilość sobót i piątków w każdym miesiącu jest ograniczona i choćbym się dwoił i troił kalendarza nie rozciągnę, tak więc część par spotykam tylko na plenerach. Jedną z takich wrześniowych sesji był plener ślubny Uli i Gerarda.

breaker

Asia i Sławek | kolejna dawka zdjęć z jesiennego ślubu | fotograf ślubny Głogów

Listopad 24th, 2011

Idąc za ciosem publikuję dzisiaj zdjęcia z kolejnego jesiennego ślubu. Tym razem Asia i Sławek. Tegoroczna październikowa para. Ceremonia odbyła się w kościele św. Apostołów Piotra i Pawła w Serbach koło Głogowa. Przyjęcie w sali weselnej Romantica we Wschowie. Plener w ostatnich promieniach słońca tegorocznej jesieni. Pogoda po moich prośbach i modłach, w końcu dała [...]

 

Idąc za ciosem publikuję dzisiaj zdjęcia z kolejnego jesiennego ślubu. Tym razem Asia i Sławek. Tegoroczna październikowa para. Ceremonia odbyła się w kościele św. Apostołów Piotra i Pawła w Serbach koło Głogowa. Przyjęcie w sali weselnej Romantica we Wschowie. Plener w ostatnich promieniach słońca tegorocznej jesieni. Pogoda po moich prośbach i modłach, w końcu dała się uprosić i po dwóch tygodniach typowo barowej aury zaświeciło słońce. Grunt to być optymistą !

breaker

Marta i Andrzej | październikowy ślub | fotograf ślubny Polkowice

Listopad 24th, 2011

Czasami odnoszę wrażenie, że blogowanie bywa większym wyczynem niż kilkanaście godzin spędzonych podczas ślubnego reportażu. Niby żadne wielkie „hallo”, a jednak. Bo niby jak w kilkunastu zdjęciach pokazać historię dnia ? Jak pokazać wszystko co w moich oczach było ważne, a przy tym nie zanudzić postronnego oglądającego ? Po latach fotografowania ślubów mam wrażenie, że [...]

 

Czasami odnoszę wrażenie, że blogowanie bywa większym wyczynem niż kilkanaście godzin spędzonych podczas ślubnego reportażu. Niby żadne wielkie „hallo”, a jednak. Bo niby jak w kilkunastu zdjęciach pokazać historię dnia ? Jak pokazać wszystko co w moich oczach było ważne, a przy tym nie zanudzić postronnego oglądającego ? Po latach fotografowania ślubów mam wrażenie, że wszystko już było, że nic mnie już nie zaskoczy, że nie pokażę nic nowego na blogu. Na szczęście jest coś co wyróżnia każdy ślubny set. Ludzkie emocje. Tego chyba szukam w zdjęciach najbardziej. Zrobić takie zdjęcia. by oglądając je za 20 lat czuć było aurę tego dnia ponownie. Ech…Krótko i zwięźle: Marta i Andrzej. Ceremonia: Kościół – Polkowice. Sala weselna: Zespół Pałacowo Parkowy – Bądzów.













breaker

Ku pokrzepieniu serc | Pałac w Bądzowie | fotograf ślubny Głogów

Listopad 14th, 2011

Tup, tup, tup, małymi kroczkami zbliża się koniec sezonu. Ślubny szał trwa od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Wtedy jak nie jeden ślubny fotograf zapominam jak się nazywam, nocami wbijam wzrok w monitor, weekendami kursuje po Polsce, powieki podtrzymuję zapałkami, wypijam hektolitry kawy, rodzina widzi mnie głównie na zdjęciach :-) Fantazja mnie oczywiście poniosła, w [...]

 

Tup, tup, tup, małymi kroczkami zbliża się koniec sezonu. Ślubny szał trwa od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Wtedy jak nie jeden ślubny fotograf zapominam jak się nazywam, nocami wbijam wzrok w monitor, weekendami kursuje po Polsce, powieki podtrzymuję zapałkami, wypijam hektolitry kawy, rodzina widzi mnie głównie na zdjęciach :-) Fantazja mnie oczywiście poniosła, w rzeczywistości tak źle nie jest, choć pewnie moja żona powiedziałaby”prawda!”. Zanim jednak zapadnę w sen zimowy, czy raczej lekki letarg, bo przecież zimą ludzie też ślubują, wrzucam na szybko ku pokrzepieniu serc jedną klatkę plenerowo – pejzażową z pewnego pięknego październikowego popołudnia. Zdjęcie na dowód tego, że jesień bywa ciepła i słoneczna, że nie wygląda tak jak dzisiaj widok zza mojego okna, że może być inaczej niż -5 stopni, które zobaczyłem o poranku na termometrze. Niech to zdjęcie wniesie odrobinę otuchy wszystkim niezbyt pozytywnie nakręconym dzisiejszą pogodą.

breaker

Daria i Łukasz | plener ślubny Poznań

Wrzesień 28th, 2011

Przy okazji pleneru ślubnego Darii i Łukasza uświadomiłem sobie, że są w życiu szalone rzeczy, do których nie jestem stworzony. Dziwne, bo wcześniej wydawało mi się, że pociąga mnie wszystko. Tym razem szczudła mnie przerosły. Miałem ambitny plan wspiąć się na to coś, ale widząc jak Łukasz wkłada nogi w buty przykręcone na stałe śrubami [...]

 

Przy okazji pleneru ślubnego Darii i Łukasza uświadomiłem sobie, że są w życiu szalone rzeczy, do których nie jestem stworzony. Dziwne, bo wcześniej wydawało mi się, że pociąga mnie wszystko. Tym razem szczudła mnie przerosły. Miałem ambitny plan wspiąć się na to coś, ale widząc jak Łukasz wkłada nogi w buty przykręcone na stałe śrubami do jakiegoś żelastwa, wymiękłem. Zdecydowanie wolę stąpać po pewnym gruncie :-)

 

breaker

Daria i Łukasz | wesele w pałacu w Iwnie | fotograf ślubny Poznań

Wrzesień 26th, 2011

Tegoroczny sierpień jak co roku należał do tych najgorętszych. Nie tylko przez wariujący słupek rtęci na termometrze, ale także, a może przede wszystkim przez ślubny szał.  Dziś materiał z jednego z tych szalonych sierpniowych ślubów. Nie obyło się bez trudności przy wyborze zdjęć. Miałem chęć opublikować chyba zbyt wiele :-) Mam sentyment do Poznania, do [...]

 

Tegoroczny sierpień jak co roku należał do tych najgorętszych. Nie tylko przez wariujący słupek rtęci na termometrze, ale także, a może przede wszystkim przez ślubny szał.  Dziś materiał z jednego z tych szalonych sierpniowych ślubów. Nie obyło się bez trudności przy wyborze zdjęć. Miałem chęć opublikować chyba zbyt wiele :-) Mam sentyment do Poznania, do Pałacu w Iwnie, do tego ten bajkowy kościół św. Wojciecha w Poznaniu. Jakby było tego mało kontakt z Darią i Łukaszem już od pierwszych maili zapowiadał, że będzie gorąco. Para z dużą dawką pozytywnych fluidów, eh… za parę dni pokaże kilka zdjęć z pleneru. Dziś wrzucam wybrane zdjęcia z reportażu.

breaker

Marlena i Sławek | niespodziewany gość

Wrzesień 22nd, 2011

Pewnej słonecznej, wrześniowej soboty, do kościoła barokowego we Wieleniu na ślub Marleny i Sławka przyszedł pewien niespodziewany gość. Zajął zaszczytne miejsce tuż przy klęcznikach młodej pary i z dumą obserwował przebieg ceremonii.

 

Pewnej słonecznej, wrześniowej soboty, do kościoła barokowego we Wieleniu na ślub Marleny i Sławka przyszedł pewien niespodziewany gość. Zajął zaszczytne miejsce tuż przy klęcznikach młodej pary i z dumą obserwował przebieg ceremonii.