Dzień dobry śpiochy | fotografia dziecięca
Czerwiec 24, 2009

Dyski mojego komputera puchną. Przybywa materiału. Obrobionego i tego (niestety), który czeka na swoją kolej. Sezon ślubny 2009 pędzi jak Intercity :) Nie mam zbyt wiele czasu na bloga. W sumie w ogóle nie mam czasu. Dziś jednak pomimo później nocy nadrabiam zaległości i „popełniam nowy wpis na blogu” – zdjęcia ślubne z Kluczborka.
















Specjalne podziękowania dla Malwiny za czynną pomoc w selekcji zdjęć do bloga.
Lata temu spędzając godziny na internetowych serwisach fotograficznych poznałem Piotrka. Nasza znajomość zaczęła się od wzajemnych krytyk naszych zdjęć. Piotrek zapalony grafik i webmaster, pomagał mi stawiać pierwsze kroki w „fotoszopowaniu”. Mi, staremu, analogowemu „tradycjonaliście” :-) Minęły lata. Piotrek założył agencje reklamową Pabisiak Studios, a ja zostałem zawodowym fotografem. Jakiś czas później został nadwornym fotografem na moim ślubie, a potem na chrzcinach mojej córki. Całkiem niedawno zadzwonił do mnie z pytaniem „Masz wolne we wrześniu ?” I tak zostałem nadwornym fotografem na ślubie Piotrka i Ani. Do ślubu moich przyjaciół zostało jeszcze troszkę czasu.
Dzisiaj ich sesja zaręczynowa. Czeska Praga to wymarzone miejsce dla fotografa, gdyby nie tłumy ludzi i pogoda, której mieliśmy jak na lekarstwo. Lało bez przerwy :-) Gdy tylko deszcz się zlitował biegaliśmy jak sprinterzy po Pradze łapiąc ostatnie promienie słońca. Nazajutrz jak na złość pogoda odwróciła się o 180 stopni i mieliśmy prawdziwą patelnie. Jak nie urok to (…) Pomimo niesprzyjających warunków pogodowych zrobiliśmy sporo zdjęć. Czy wyszedłem obronną ręką ? Piotrek i Ania ocenić muszą sami. Mam nadzieję, że nie zmienią fotografa na ślub (hahaha).












