Konkurs FFŚ 07/2008
Sierpień 27, 2008Dziś kilka słów o zdjęciu, które zdobyło pierwsze miejsce w kategorii „przygotowania” w lipcowej edycji konkursu na najlepszego fotografa roku Forum Fotografów Ślubnych.
By dojechać na zdjęcia ślubne Agaty i Radka musiałem pokonać ponad 200 km, przy czym ostatni odcinek w malowniczej scenerii Kotliny Kłodzkiej. Dzikowiec, mała wieś w okolicach Nowej Rudy, to jedno z tych miejsc gdzie nawigacja lubi zachowywać sie irracjonalnie :-) No cóż „koniec języka za przewodnika”. Otrzymawszy instruktaż od jednego z mieszkańców wsi sune śmiało i ochoczo na spotkanie z Panną Młodą. Droga pnie się w górę, ładnie, słonecznie, czuć ducha gór. Mijam leśny wiadukt jest.. widzę dom… ostry skret i huk, trzask, dym, kurz i co tylko. Auto zgasło. !!…………!!! Tu padły z moich ust słowa niecenzuralne. „Miska, lampa, błotnik” anatomia całego samochodu przeszła mi przez glowę. Ruszam. Auto ciągnie w bok. Kilka metrów i stoję pod domem. Wychodę, opona rozcięta tak, że można by w nią palce wkładać. Ehh… zdarza się. Po chwili wybiega kamerzysta, oglada szkody i mówi „A to pech ja przed chwilą w tym samym miejscu rozwaliłem felge !”. Koło zmieniłem w tempie iście wojskowym, sprzęt na plecy i ruszyłem na spotkanie z Agatą. …. Mija pół godz. pod dom podjeżdża Pan Młody i… zgadnijcie ? Przebił oponę ! Czasu mało… do kościoła czas jechać a zmiana koła trwała tym razem dobre 30 min… Zaczęło padać, czy raczej lać. Zimno, brzydko i zupełnie nieślubnie. na szczęście więcej niespodzianek tego dnia już nie było ;-)











